385
17 października br. agenci amerykańskiego Federalnego Biura Śledczego zatrzymali obywatela Bangladeszu, który planował wysadzenie w powietrze siedziby jednego z 12 banków centralnych USA. 21-letni student Quazi Mohammad Rezwanul Ahsan Nafis wierzył, że działa w imieniu Al-Kaidy, jednak faktycznie FBI niemal od początku sterowało zamachowcem, dostarczyło mu nawet atrapy ładunków wybuchowych. Agentów zaalarmował jeden z rzekomo zwerbowanych przez Nafisa wspólników. FBI znalazło m.in. pisemne komentarze Nafisa, w których nazywał Osamę bin Ladena ukochanym szejkiem oraz wyrażał chęć zniszczenia Ameryki. Bengalczyk został zatrzymany w momencie, gdy próbował zdetonować 450-kilogramowy ładunek umieszczony w furgonetce zaparkowanej przy Liberty St. pod siedzibą Banku Rezerwy Federalnej Nowego Jorku. Po jego aresztowaniu w mediach amerykańskich rozgorzała dyskusja, czy prowokacja FBI nie poszła za daleko.
Dodano: , wyświetleń 32163
#0 5 872
Powiązane (0)