14
„Jadąc drogą ekspresową z Warszawy do Wrocławia uczestniczyłem w kolizji, którą uchwyciłem na kamerze. Jest to klasyczne najechanie w tył pojazdu, który wyraźnie wymusił pierwszeństwo. Zazwyczaj takie najechania z urzędu są rozstrzygane na korzyść osoby, w którą się wjechało. Tym razem mogło być podobnie, gdyby nie kamerka. Przesyłam Wam materiał jedynie dlatego, że sprawca owego wykroczenia nie przyznawał się do winy dopóki nie ujawniłem faktu nagrania zdarzenia. Niech ten materiał posłuży jako przestroga dla innych oraz lekcja, że warto czasem wydać parę groszy na takie urządzenie i zaoszczędzić sobie wielu kłopotów.”
Dodano: , wyświetleń 9215
#5 49 38940
Powiązane (0)