36
Krótki dokument (możliwy do obejrzenia nawet na smartfonie) poświęcony ciemnej stronie przemysłu elektronicznego w ChRL. Środowisko naturalne, a przede wszystkim, robotnicy są regularnie zatruwani środkami chemicznymi w wyniku poszukiwania ciągłych cięć kosztów przez lokalne firmy pracujące dla wielkich koncernów. Wszystko przy cichej współpracy lokalnych i centralnych władz brutalnie tłumiących wszelki głos sprzeciwu lub żądania odszkodowania.
Po obejrzeniu tego materiału normalny człowiek zastanowi się dwa razy, zanim zdecyduje się, że już musi wymienić komórkę.
Dodano: , wyświetleń 10605
Strona główna


Profesor
ponad 10 lat temu
A ja niedawno kupiłem pierwszego w Życiu samsunga. I na razie jest ok. Do tej pory nie miałem innego telefonu niż nokia. A zaczynałem od 3310.
pasi17
ponad 10 lat temu
Ja od dłuższego czasu przestałem wspierać Samsunga, od zawsze kupowałem TOPowe smartphony (galaxy od s1 do s6), ale jak zobaczyłem, że można kupić taki sam telefon o połowę taniej np. z firmy Xiaomi, Oukitel, One Plus to tak zrobiłem. I od teraz mam zamiar kupować telefony od "mniej znanych" producentów. Chociażby dlatego, że mają te same parametry (lub wiele lepsze) a są o połowę tańsze. Aktualnie mam Xiaomi Redmi Note 4, ostatni mój Samsung to Galaxy s6, w dniu w którym go kupiłem był warty 2300zł, sprzedałem go po roku za 1500zł i kupiłem Xiaomi Redmi Note 4 za 900zł, a ten Xiaomi ma dokładnie taką samą wydajność jak Galaxy s6, a nawet o wiele lepszą baterię. Jak będę zmieniał wkrótce telefon to kupię Xiaomi mi6 Pro, który będzie kosztował około 1800zł w dniu premiery, a nowy TOPowy Samsung Galaxy s8 ma kosztować 3500-4000zł w dniu premiery... P.S. Ten Xiaomi mi6 Pro w dodatku będzie miał o wiele lepsze parametry... Więc jak to mówią... jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać? I z tą myślą was zostawie