Nerwus (jak się potem okazało bezrobotny i narkoman Muaz Tarafdar) wdał się w kłótnię i zaczął grozić sporej wielkości myśliwskim nożem. Następnie uciekł, ale z ...
Sky News przerywa wypowiedź byłego dowódcy Brytyjskich Sił Zbrojnych Gen. Jonathana Shaw, gdy ten wypowiada się na temat ataku chemicznego w Syrii. Demokracja, ...
Sara Andrychiewicz była Świadkiem Jehowy. Teraz ujawnia wstrząsające fakty!
„Gdy zdecyduję się na opublikowanie tego wpisu, nieodwracalnie zmienię swoje życi ...
Dzisiaj opowiemy Wam o liberum veto, bo warto wiedzieć, jak straszne mogą być skutki tego, że nie umiemy się dogadać. Czy posłowie zrywający sejmy działali sami ...
Przestępcy mogą być sprytni, ale Franka Drebina i jego ekipy nie wykiwają. Fragment pochodzi z miniserialu "Brygada specjalna", który przerodził się w kultową k ...
Do bardzo groźnej sytuacji doszło w Czechowicach-Dziedzicach. Idące chodnikiem dwie nastolatki wygłupiały się. W pewnym momencie jedna wepchnęła drugą pod przej ...
Rave
ponad 8 lat temu
Jak jest o czym pisać, to można pisać.Tym bardziej kiedy poruszane są tego typu tematy.
Ja odpisuję tu w sprawie pierwszego Twojego paragrafu GROM1PL -
Po pierwsze - nie zaatakują głównie dla tego,że ludzie w Korei Pn. mają obecnie mentalność Japończyków z lat 1925-1945.Uważają swoich przywódców za bóstwa a swoje państwo za raj.Jeżeli doszłoby do ataku to wiadomo , że siły ''wspaniałej'' koalicji ( w znaczeniu czy wojnę wypowiedziało by ONZ czy inne demokratyzujące organy władzy ) dość szybko zaczęłyby zdobywać przewagę militarną.Ich postępy mogłyby jednak zostać powstrzymane przez setki tysięcy kobiet i dzieci uzbrojonych w kije i kamienie , które z pewnością rzuciłyby się na wojska ''koalicji''.Masakrowanie dzieci w setkach tysięcy jest dla zachodu ( w tym i dla nas ) jak najbardziej do przyjęcia ( patrz Wietnam , Irak , Libia , Syria itp. ) ,ale tylko kiedy postępuje to powoli i spokojnie , jak to na wojnie.Obawiam się,że w Korei odbywałoby się to za często i na zbyt dużą skalę.Ciężko byłoby w zachodnim mediom ubrać w kwiatki informację o szarżach ''Banzai'' przeprowadzanych przez północno koreańskie dzieciaki.Raz,drugi mogliby próbować wcisnąć,że nie mieli wyboru,że to złe zindoktryzowane dzieci , i że im się należało.Jednak gdy liczba zabitych sięgnęła by miliona w mniej niż pół roku to nie tylko Korei Pn mogłoby się to nie podobać.
Po drugie - nie zaatakują bo w Korei Pn nie ma zbyt wiele surowców naturalnych do ratowania.Możliwe,że pod ziemią czy na wybrzeżach znalazłoby się ropę czy tam inny gaz,ale właśnie - trzeba by było szukać , a po co jak jest Irak czy Arabia gzie nie trzeba już szukać tylko brać.
Trzeci powód to taki trochę doczepiony bo ten powód jest mało istotny,aczkolwiek powinien być bardziej istotny - Korea Pn nikomu nie zagraża - ani ekonomicznie ani zbrojnie.Nie rozsyła po świecie swoich wysłanników,którzy wysadzają się w powietrze.Nie blokuje sankcjami innych krajów.
Co do zeznań ''Zbiegów'' z Korei Pn. o ''Polskich obozach śmierci'' jestem sceptycznie nastawiony.Nie tylko dla tego,że część z tych zbiegów urodziła się w Korei Pd czy Japonii.Jestem sceptyczny dla tego,że to co pokazują nam Zachodnie media na ich temat to głównie kłamstwa,propaganda i odczłowieczanie ludzi.
Mieszkam we Warszawie i powiem tak - dajta mi kamerę to przejdę się po Szmulkach,Stalowej i Brzeskiej i skleję antypolski materiał , w którym widać będzie małe,brudne dzieci w podartych ubraniach,na bosaka z papierosami w ustach i wódką w ręku.Pokaże mieszkania w kamienicach bez drzwi i okien w których mieszkają ludzie w centrum ''Stolicy Europejskiej''. Ci amerykańscy bohaterowie co teraz nasz kraj okupują, szybko zostaliby poproszeni o siłowe przywrócenie demokracji.
To oczywiście tylko moje zdanie jak coś.
Jeszcze odwołanie do teorii spiskowych - nie mamy tak naprawdę zielonego pojęcia jak głęboko sięga ''Królicza Nora''.To co czemu uda się wyciec czy tam przeciec to tylko wierzchołek.Ja po prostu już od pewnego czasu widzę,że z tym światem jest coś nie tak.Ale nad tym może nie będę się rozpisywał,bo to mało bezpieczne.
Pozdrawiam i pokój.
GROM1PL
ponad 8 lat temu
@Rave: Masz rację, aczkolwiek CIA już różne akcje rozgrywało i jak się postarają, dobrze zaplanują zrobią tam może jeszcze akcję propagandową (np. zrzucanie ulotek + wprowadzenie swoich agentów z Korei Południowej i dywersja) a następnie precyzyjne bombardowania i mega szybkie natarcie (w stylu pustynnej burzy) to może się tak zdarzyć że w 1-2 tygodnie będzie po wojnie (obecnie średnie tempo natarcia zmechanizowany wojsk lądowych przy wsparciu powietrznym i świetnej koordynacji może wynosić nawet 50km/h przez kilkanaście godzin dziennie.... im cięższy do zwalczenia opór tym wolniej).
Można też zaprzestać wysyłania tam kontyngentów z żywnością, przegłodzić i tak głodną ludność a później Zdobyć ich wojskiem i nakarmić... no i szerzyć propagandę o "wspaniałości USA"...no i muszą im przywieźć rząd z Korei Południowej oraz zadbać by nie było partyzantki -bo tam będzie problematyczna.
Ewentualny kontratak Chin, USA mogło by potraktować jako pretekst do ataku NATO na Chiny ...no i zniszczenia Chinom gospodarki tak, żeby USA dalej były potęgą.... w końcu destabilizacja regionu arabskiego i północno-Afrykańskiego to efekt działań USA (i ich sojuszników Saudów...) ...co do plotek ...wśród przemytników rzekomych "uchodźców" do UE jest ponoć sporo byłych agentów CIA... (pomijam to że Parlament UE jest zdominowany od dawna przez Lobby dużych korporacji... wpływy może więc też mieć rząd USA) - gdy Gospodarka UE i EURO zaczęło zagrażać $ ...zwyczajnie osłabiono gospodarkę UE... dociążono nielegalnymi, leniwymi imigrantami.
Irak... powód ataku -oficjalny Saddam ma broń chemiczna, nieoficjalny Saddam przestał się słuchać.
Destabilizacja Libii - oficjalnie Kadafi strzela do ludzi (Robiono naloty, wcześniej wysłano agentów uzbrajano ponoć rebeliantów) ... nieoficjalnie min. Kadafi chciał zjednoczyć Państwa Arabskie/Afrykańskie w handlu ropą i dyktować ceny... w złocie, przez co dolar stracił by na wartości... problemy były by też w UE itp.
itd...
Korea Płn- możliwy pretekst - Kim to Wariat z przyciskiem atomowym.... CIA może choćby wziąć starą ruską SS-20 i upozorować wystrzelenie, wystrzelić tak żeby walnęła gdzieś w puste terytorium Korei Południowej... mamy operację fałszywej flagi i pretekst do wojny... jedna z możliwości.
Z tym że w USA atak/wojna musi się opłacać (krajowi/zbrojeniówce/przemysłowi wydobywczemu, albo jakiemuś lobby)... a Korea Północna ma jedne z największych na świecie złoża PLATYNY szacowana wartość to 6-10 bilionów dolarów... więc USA może się to opłacać... Bo USA zapewne mają technologię wydobycia... a Korea Północna raczej jej nie ma i nie będzie posiadać.
Pozdrawiam