Na skraju lasu w dziczy żyłem. Z brzozy wykułem mój miecz. Pomstę w moim sercu wyryłem. Na Andrzeju co porwał Cię. Ciało swe średnio wyrzeźbiłem. Możesz nazywać mnie tru. Mięśnie olejem nabłyszczyłem. Świecą się jak jajca psu. Wielki wojownik -- ogień i stal. Wielki wojownik -- płomień i żar. Wielki wojownik -- stoi we krwi. Wojownik -- zabija smoki jak zły. Elfy i trole mnie prowadzą. Nigdy nie cofam się wstecz. Dziewice ciało me muskają. Gdy z pochwy wyciągam miecz. Kiedyś z Andrzejem już walczyłem. Siły dodawał mi las. Gdy w walce ucho swe straciłem. Potem odrosły mi dwa.
|
|
Jonny-Bravo
ponad 10 lat temu
Wypadek samochodu w Washingtonie, rok 1921.
#fotohistoria #pojazdy
+: Blueboy, Mikus298
Dimple
ponad 10 lat temu
@Jonny-Bravo: Pewnie brawurowa jazda i nadmierna prędkość. Albo to co pieski lubią najbardziej czyli niedostosowanie prędkości do warunków na drodze.
+: Blueboy
Mikus298
ponad 10 lat temu
@Dimple: No co ty, jak dla mnie to dryftem posuwał aż mu szprychy porozciągało w alusiach, w oczach łzy na liczniku czterdzieści trzy
+: Dimple
Dimple
ponad 10 lat temu
@Mikus298: @Jonny-Bravo: Sierść na kicie w oczach łzy. Do cywila 303
+: Mikus298