Mówi się, że Rosja to nie kraj tylko stan umysłu. Co się stanie kiedy polski pseudo-gangster zostanie poddany próbie przeżycia w tym oto kraju? Odpowiedź znajdz ...
Mówi się, że Rosja to nie kraj tylko stan umysłu. Co się stanie kiedy polski pseudo-gangster zostanie poddany próbie przeżycia w tym oto kraju? Odpowiedź znajdz ...
Jeszcze na dobre zima się nie rozkręciła a ludzie już się boja pierwszego bałwana. Aż strach pomyśleć co będzie za kilka/kilkanaście dni, kiedy ich będzie dzies ...
Jeszcze na dobre zima się nie rozkręciła a ludzie już się boja pierwszego bałwana. Aż strach pomyśleć co będzie za kilka/kilkanaście dni, kiedy ich będzie dzies ...
Czyta Borys Szyc. Projekt multimedialny "Śpiewająca Wiki" promowany jest przez Famelab i polega na interpretacji słowno muzycznej różnych haseł encykl ...
Czyta Borys Szyc. Projekt multimedialny "Śpiewająca Wiki" promowany jest przez Famelab i polega na interpretacji słowno muzycznej różnych haseł encykl ...
Czupur82
ponad 14 lat temu
Jestem pewien, że ktoś z was zna tą historię, mianowicie chodzi mi o psa Dżoka z Krakowa...
Historia Dżoka jest przez niektórych uważana wręcz za jedną z legend Krakowa. Opowiada o psie – czarnym mieszańcu, którego właściciel w tragicznych okolicznościach zmarł na atak serca w pobliżu Ronda Grunwaldzkiego, było to w 1990 roku. Pies czekał tam na swojego pana przez kolejny rok. Dokarmiany przez mieszkańców Krakowa, budził zdziwienie i sympatię. Po około roku oczekiwania, pozwolił się przygarnąć nowej właścicielce, Marii Muller, żonie Władysława Mullera. Kobieta zmarła w 1998, zaś zwierzę uciekło i wałęsając się po terenach kolejowych zginęło pod kołami jadącego pociągu. Piesek ten ma teraz swój pomnik na bulwarach wiślanych w Krakowie, w pobliżu Wawelu i Mostu Grunwaldzkiego.