|
|
#hlejemmorde:
Byłem z żoną na zakupach w supermarkecie, krążyliśmy między regałami.
W pewnym momencie żona się zatrzymała i wrzasnęła do mnie
"Nienawidzę cię, ty pieprzony leniu!!!"
Byłem tak zszokowany jej wybuchem, że omal nie wypadłem ze sklepowego wózka!
#hlejemmorde:
Rano, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy seks?
- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... a u Ciebie?
- No u mnie rewelacja! Mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zaj@%istej gry wstępnej, potem godzina zaj@%istego seksu, a na koniec wyobraź sobie, że z godzinę rozmawialiśmy! No po prostu bajka!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów...
- Jak tam Twój wczorajszy seks?
- Nie no, zaj@%iście! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, wybzykałam, zasnąłem! A u Ciebie?
- Ku*wa, u mnie beznadzieja... Przychodzę - nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem więc gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, było tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotną i musiałem zapie*dalać do domu na piechotę. Przychodzimy - przecież k*rwa nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece!!! Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wku*wiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem
#hlejemmorde:
Rozmawiają dwie koleżanki:
- I jak tam wczorajsza impreza?
- A daj spokój... Tak dałam w palnik, że wylądowałam w łóżku z własnym mężem!
#suchary #hlejemmorde
Żona do męża:
- Jesteś największym leniem jakiego widziałam! Spakuj się i wynocha!
- Ty mnie spakuj...
+: shanella, fanzonun, Tomasz396, user0101, killspoderman, solberg, Mikus298, slipdog123, Miki319, widowmaker więcej (5)
#dowcipy
Facet pije w barze. Postanawia szybko wrócić do domu, by żona nie domyśliła się, że pił. Próbuje wstać, ale wywraca się.
"Nie! To niemożliwe! Nie mogłem aż tyle wypić!" - myśli facet.
Wyczołguje się z baru i ponownie próbuje wstać. Znów porażka. Facetowi cudem udaje się dotrzeć do domu. Wali w drzwi. Otwiera żona:
- Stefan! Ty piłeś?!
- Ja? Skąd!
- Tak...? A gdzie twój wózek inwalidzki?
© Copyright 2005-2026 Milanos.pl Wszystkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu
s...rponad 9 lat temu
Wpierdalam jak prosiaczek
-: Tomasz396, Miki319