|
|
Stękanie ćwiczącego lewicę Kinera dobiegało zza rzędu wykopowych monitorów. Białek automatycznie podłożył ociekające potem dźwięki pod obraz żony osadzonej na knadze Kinera. Intuicja podpowiadała mu, że lekko otyły kolega z pracy przebiera palcami po najkrótszej części ciała oglądając zdjęcia białkowej połowicy na fejsbuku. Nie mylił się. Czuł jednak dziwaczną dumę połączoną z rozbawieniem, które przyniosła mu owa wizja.
,,Puk puk".
Co to kurde za Szał na #pokemongo ? Jeszcze oficjalnie nie ma w Polsce tej gry, ale są sposoby aby to zainstalować.
W skrócie, na mapie w telefonie pokazuje ci gdzie w twojej okolicy są Pokemony, idziesz tam i go zbierasz 
Ktoś z Was w to gra?
@Jonny-Bravo: No chyba sobie jaja robisz z tym pytaniem
@Tomasz396: a to czemu? wszędzie o tym słyszę ostatnio, starzy ludzie z tym latają i w to grają nawet
@Jonny-Bravo: Myślałem że tylko dzieciakom i połowie nastolatków odbija z tym
Ok, więc inaczej ... Nie, nie gram i nie zamierzam zaczynać
@Tomasz396: Pokemony to dość stara kreskówka, wiec ma fanów w każdym wieku
+: shanella
@Jonny-Bravo: Kurde no, wyrasta się z tego!
@Tomasz396: @Jonny-Bravo: Jak na razie to najsilniejszy, którego mam
W ogóle nie trzeba specjalnych sposobów żeby to używać, po prostu instalujesz aplikację, robisz konto i działa normalnie bez problemu
Podgląd | Rozmiar pliku: 226 KB
+: Jonny-Bravo, shanella
@pasi17: @Jonny-Bravo: Odłączam się ...
Więcej wiedzieć nie chcę ...
@Tomasz396: @Jonny-Bravo: Lepsze to niż siedzenie w domu i picie piwa
A tak to idziesz sobie na spacer a tu Ci jakiś pokemon przed nosem wyskakuje
+: Jonny-Bravo, shanella
@Tomasz396: @Jonny-Bravo: Można to wszystko połączyć
Wyjśc np. nad wodę, pić piwo i łapać wodne pokemony
Potrójna frajda
+: Jonny-Bravo, shanella
Pokemon Go na iOS i Pokemon Go na Androida – jak pobrać?
Jak wiadomo, gra oficjalnie została udostępniona tylko w wybranych regionach na świecie. W Polsce nie można jej jeszcze pobrać w Android Markecie jak i w Apps Store. Jednak gracze znaleźli sposób, jak obejść to ograniczenie:
Jak pobrać grę na urządzenia z systemem iOS:
Wyloguj się ze swojego konta Apps Store.
Otwórz w Safari link do strony Pokemon Go – wersja na Apps Store https://itunes.apple.com/au/app/pokemon-go/id1094591345?mt=8
Przełącz się na region w którym gra została udostępniona (np. Australia).
Załóż nowe konto dla użytkownika.
Przy rejestracji musisz podać adres z danego Państwa (w tym przypadku Australii).
Pobierz aplikację na swój telefon.
Teraz ponownie możesz zalogować się na swoje Polskie konto w Apps Store.
Biegnij łapać Pokemony
A teraz instrukcja, jak pobrać grę na urządzenia z systemem Android:
1. Pobierz aplikację Pokemon Go wersja dla Androida https://apkpure.com/store/apps/details?id=com.nianticlabs.pokemongo
2. Włącz w telefonie możliwość instalacji aplikacji z nieznanych źródeł.
3. Zainstaluj grę.
4. Biegnij łapać Pokemony
@Jonny-Bravo: Co do androida to wymagany android minimum 4.4
+: Jonny-Bravo, Blueboy, shanella
#dowcipy
Kupiła sobie baba dużą szafę.
Radość jednak wnet przeszła w irytacje, gdyż za każdym razem po przejechaniu tramwaju obok bloku, otwierały się drzwi owej szafy.
Zadzwoniła więc po speca. Gdy ten oglądał szafę, akurat przejechał na dole tramwaj. Drzwi natychmiast się otworzyły.
Spec pomyślał chwilkę i mówi:
-Wie pani co? Coś puszcza od środka. Ja wejdę do szafy, pani mnie zamknie i jak przejedzie tramwaj zobaczę w czym rzecz.
Tak więc zrobił. Wszedł do szafy. Kobieta go zamknęła i wyszła, a ten w środku czeka i nadsłuch#%e.
Minęło parę dobrych minut, gdy nagle spec słyszy kroki w kierunku szafy.
Drzwi się otwierają i widzi jakiegoś faceta chcącego zawiesić płaszcz, który na widok mężczyzny w szafie staje jak wryty.
-O k$^@a- myśli spec- to pewnie mąż tej kobiety. Zrezygnowanym głosem więc mówi:
-Dobra, to mi pan od razu przypie#^_#l_, bo prawdopodobnie pan nie uwierzy, że czekam tu na tramwaj...
#dowcipy
Żona wybrała się na imprezę z koleżankami. Powiedziała swojemu mężowi, że wróci o północy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później;- powiedziała i wybyła.
Ale impreza byla cudowna! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze więcej drinków, było tak fajnie, ze zapomniałam o godzinie.. Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, że mój mąż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy - po prostu uniknęłam awantury z mężem... Szybciutko położyłam się do łóżka, myśląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha
Rano, podczas śniadania, mąż zapytał... o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, że o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. Ohhh, jak dobrze, jestem uratowana...
pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła. Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką;. Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: ;Taaak A dlaczego, kochanie?; A on na to: Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła O ku....a!; znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpiła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, uwaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać.......
#dowcipy
Pewien bezrobotny inżynier nie mogąc od dłuższego czasu znaleźć zatrudnienia postanowił zmienić fach i założyć własną klinikę. Na budynku wywiesił szyld z napisem ?Wyleczymy twoją dolegliwość za 500 zł, w przeciwnym wypadku damy ci 1000 zł?. Przechodzący obok lekarz postanowił to wykorzystać i trochę zarobić.
- Dzień dobry, nie wiem co się stało, straciłem smak?
- Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi.
- Dobrze. Proszę otworzyć usta?
- Fuj? przecież to benzyna!
- Gratulacje, odzyskał pan smak, 500 zł.
Wściekły lekarz zapłacił. Po kilku dniach wrócił do kliniki:
- Dzień dobry, straciłem pamięć, pomóżcie mi ją odzyskać?
- Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi.
- Dobrze, już podaję?
- Ale przecież tam jest benzyna!
- Gratuluję, odzyskał pan pamięć, 500 zł.
Jeszcze bardziej zdenerwowany lekarz zapłacił, jednak po kilku kolejnych dniach ponownie postanowił się odgryźć:
- Dzień dobry, straciłem wzrok, proszę mi pomóc?
- Przykro mi, nie mamy na to lekarstwa. Proszę, tu jest pana 1000 zł.
- Ale tu jest tylko 500 zł?
- Gratuluję, odzyskał pan wzrok, należy się 500 zł.
© Copyright 2005-2026 Milanos.pl Wszystkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu
janusztracz123456
ponad 10 lat temu
Śmiech Elfika rozniósł się po pomieszczeniu.
- Mała pała jak na administratora. - powiedziała Elfik, ledwie powstrzymując śmiech. Kiner spąsowiał bardziej. Ręce machinalnie powędrowały w stronę rozporka, gdy podchmielona Elfik rzuciła się w tę samą stronę.
- Zostaw. - powiedziała stanowczo.
Zaskoczony Kiner wypuścił pytonga z ręki. Dziesięciocentymetrowy organ bezwładnie opadł lekko kołysząc się na boki, gdy Elfik doskoczyła do sparaliżowanego grubaska niczym wygłodniała kura i stanowczym ruchem opuściła nieco za duże spodnie. Od czasu nieudanego eksperymentu z rurkami Kiner powrócił bowiem do starych nawyków, co ułatwiło wykopowiczce zadanie.
- Jesteś pijana. - wystękał, gdy Elfik chwyciła go za lekko przywiędniętą pałę i chichocząc zaczęła prowadzić w stronę Białka, który obserwował sytuację z zaciekawieniem. Programista nie protestował jednak zbyt zaciekle. Był to pierwszy raz, kiedy kobieca ręka spoczęła na jego wypustce. Było to niewątpliwie ciekawe doznanie, gdyż sam Kiner zdawał się zapomnieć o dziwnych okolicznościach, w jakich doszło do tego przełomowego momentu.
Białek nie mógł już powstrzymać rozbawienia, obserwując zesztywniałego Kinera kroczącego za dzierżącą jego orzeszek Elfikiem. Wybuchnął serdecznym śmiechem, mimowolnie puszczając krótkiego bąka o dosyć wysokiej tonacji.
- Przepraszam, - rzekł Białek przez łzy - ale nie bardzo rozumiem sytuację.
Elfik puściła kinerowe przyrodzenie i kołysząc biodrami powoli podeszła do administratora o podkrążonych od pracoholizmu oczach, zalotnie kręcąc loczek wydłubany spod natapirowanej burzy blond włosów.
- Nie planowałam tego. Zawsze byłam spontaniczna. - wyszeptała prowokacyjnie, gmerając już teraz palcami w okolicy guzików różowej koszuli Białka.