|
|
Może mi ktoś uprzejmie powiedzieć,co tu się odwaliło? Ja naprawdę nie mam słów,bo kuźwa nie wiem za co. To raz,dwa,że perm?XDD To już mogli dać miesiąc czy dwa. Kolejna sprawa- ok,wczoraj krytykowałam postępowanie nHx,bo sami widzieliście,jaką głupotę odwala. Nie wyzywałam go,po prostu wstawiałam screeny ze zgłoszeń. Jeśli chodzi o dzisiejszy post o Białku...xD Wyzwisk tam też nie ma + nie za to,bo wpis nie jest usunięty. Liczba banów - 5 czy 6,więc to inna liga,niż np. Vaporek,który potrafi mieć bana raz po razie xD Mogę się jako odwoływać? Bo nie widzi mi się zakładanie nowego konta.
Podgląd | Rozmiar pliku: 5 KB
+: CieWszystkieChwileTe, bednarz2000, Lasha, mfek00, matildah, VAPORWAVE2 więcej (1)
@bednarz2000: ale kurde xD wracam do domu i widzę perma,aż miałam mini zawał.
I co ja im mam napisać... Przecież to jakaś parodia,za kosmonautę banują na 2tyg,za papieża tak samo,gołe cyce wiszą na mirko i nic z tym nie robią,a mnie k$^@a za żart o białku,gdzie go nie obrażałam?
+: bednarz2000, matildah
@laVey: a co masz w naruszenia->wymoderowane? może za columbine coś, ale i tak żeby perm? xD
+: bednarz2000, laVey, matildah
@laVey: to nie jest chyba za żart o Białku bo post wisi. Sam go skopiowałem i wisi. Może krewny moda dostał kulkę w Columbine
@CieWszystkieChwileTe: nie,nic o tymxD
@bednarz2000: wszystko o columbine wisi,nic nie zdjęte xD
#hlejemmorde:
W pewnym domu na prowincji mieszkały dwie rodziny Nowaków. U jednych gdzieś na początku grudnia skradziono z komórki rower. Jakiś tydzień później u drugich umarła wiekowa babcia.
Przed samymi świętami po kolędzie chodził ksiądz.
- Słyszałem Nowakowie o Waszej wielkiej stracie... - zaczyna ze smutkiem w głosie.
Nowakowa przerywa mu machając ręką:
- E tam, proszę księdza, stara damka to była, z przodu dziury takie, że dwa palce wchodziły. A z tyłu to cały czas powietrze z niej uciekało...
I dalej nawija zaszokowanemu księdzu:
- Już by my ją dawno wyrzucili ale dobra do nauki była. Dzieciaki z całej okolicy przychodziły i się na niej uczyły jeździć...
#hlejemmorde:
75-latek przyszedł do lekarza na badanie nasienia.
Lekarz dał mu słoiczek i powiedział:
- Proszę wziąć ten słoiczek do domu i przynieść na jutro dawkę spermy.
Następnego dnia dziadek przychodzi i stawia słoiczek czysty i pusty tak , jak poprzedniego dnia.
- Doktorze, to było tak:
Najpierw próbowałem prawą ręką, i nic.
No to spróbowałem lewą ręką, i też nic.
Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, potem lewą ręką, i ciągle nic. Próbowała nawet ustami
najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic.
Zawołaliśmy nawet panią Helenę, naszą sąsiadkę.
I ona też próbowała - najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic!
- Zawołaliście państwo sąsiadkę?! - pyta zszokowany lekarz.
- Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego cholernego słoika.
+: Tomasz396, walesalech, fanzonun, zdzisiu
Podgląd | Rozmiar pliku: 156 KB
+: zdzisiu, killspoderman -: slipoog123
#dowcipy
Wraca pijany mąż do domu i mówi do żony:
-Pić! Daj mi jakiegoś soku!
Żona nalewa mu szklankę soku z kartonu. Mąż bierze szklankę do ręki i mówi:
-Nie! Nie taki! Chcę świeżo wyciśnięty!
Żona odbiera mężowi szklankę. Wylewa sok na stół. Wyciera go szmatą. Zawartość szmaty wyciska do szklanki i podaje mężowi.
-Masz. Świeżo wyciśnięty!
+: fanzonun, Tomasz396, heniiutek666, Mikus298, Lama, zdzisiu, walesalech, shanella, LongFarewell, slipoog123 więcej (5)
#hlejemmorde:
To był zimny listopadowy poranek.
Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu.
+: Tomasz396, fanzonun, shanella, zdzisiu, Jonny-Bravo
panie mode na milanosie,wszystko z tobą w porządku,wszyscy w domu zdrowi?
Podgląd | Rozmiar pliku: 27 KB
gdy kiedyś umrę i trafię do nieba, to jak rozpoznam moich przyjaciół i przyjaciółki z milanos.pl? opiszcie mi się, żebym mógł was odnaleźć w domu ojca
+: CieWszystkieChwileTe, laVey -: slipoog123
@redoxdajmibuziakamp3: ja trafię do piekła,więc się raczej nie spotkamy
#dowcipy
Była sobie bardzo biedna rodzinka. Matka mówi do syna:
- Masz synu 50 złotych i kup coś do jedzenia, bo to ostatnie pieniądze, a do pierwszego jeszcze 2 tygodnie zostały.
Synek poszedł do miasta i w sklepie na wystawie zobaczył takiego ładnego misia, akurat za 50 złotych, no i go kupił. Wraca do domu z misiem pod pachą a matka biadoli:
- My teraz z głodu pomrzemy, coś ty zrobił. Nie ma już pieniędzy na jedzenie, idź szybko oddaj tego misia i zrób zakupy jak ci kazałam.
A ze dzieciakowi nie chciało się iść do miasta z powrotem wparował po sąsiedzku do sąsiadki. Patrzy, a tam jakiś koleś goły leży w łóżku z sąsiadką (nie mąż), i taki zdziwiony już chciał zapytać czy nie kupi od niego misia ta sąsiadka gdy ktoś zapukał do drzwi. Sąsiadka przestraszyła się, bo to pukał jej mąż.
Szybko schowała chłopaka i tego gościa, który pospiesznie się ubrał, do szafy i zamknęła ją. Chłopaczek i ten koleś siedzą sobie w szafie, i chłopaczek mówi do gościa:
- Kup ode mnie misia za 50 złotych.
- Spadaj, nie jest wart tyle kasy.
- Kup bo będę krzyczał!!!
- No dobra masz już te 50 złotych i siedź cicho.
Za chwilę:
- Oddaj misia!
- Zgłupiałeś? Przecież go kupiłem!!!
- Oddaj bo będę krzyczał!!!
- No dobra, masz z powrotem.
Za chwilę:
- Kup misia....
...i tak w kółko parę razy aż chłopak napełnił sobie kieszenie pieniędzmi. Kiedy sąsiadka ich wypuściła chłopiec pobiegł do sklepu, kupił jedzenie, owoce, słodycze, kawior i wszystko co najlepsze i obładowany torbami poszedł do domu.
Wchodzi z tymi zakupami (i oczywiście z misiem pod pachą) i podaje matce zakupy. Matka:
- O rany co ty zrobiłeś najlepszego, skąd ty wziąłeś na to pieniądze? Ty chyba bank okradłeś!!! Ty grzeszysz synu, biegnij do kościoła się wyspowiadać.
No więc chłopaczek niepocieszony poleciał do kościoła, podchodzi i klęka przy konfesjonale i mówi:
- Ja w sprawie misia....
A tam glos:
- SPADAJ GÓWNIARZU JA JUŻ NIE MAM WIĘCEJ PIENIĘDZY!!!!!
+: heniiutek666, Tomasz396, Mikus298, fanzonun, shanella -: kruszon więcej (1)
na milanosku czuję się jak w swoim starym pokoju w domu rodzinnym
+: bednarz2000, gejrobal, laVey, snaut, CieWszystkieChwileTe
© Copyright 2005-2026 Milanos.pl Wszystkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu
s...rponad 9 lat temu
czas na napisanie próbnej matury z polskiego - 170 minut
napisałem po 5 minutach i poszedłem do domu
w ch#%u mam tą mature
+: bednarz2000