Na skraju lasu w dziczy żyłem. Z brzozy wykułem mój miecz. Pomstę w moim sercu wyryłem. Na Andrzeju co porwał Cię. Ciało swe średnio wyrzeźbiłem. Możesz nazywać mnie tru. Mięśnie olejem nabłyszczyłem. Świecą się jak jajca psu. Wielki wojownik -- ogień i stal. Wielki wojownik -- płomień i żar. Wielki wojownik -- stoi we krwi. Wojownik -- zabija smoki jak zły. Elfy i trole mnie prowadzą. Nigdy nie cofam się wstecz. Dziewice ciało me muskają. Gdy z pochwy wyciągam miecz. Kiedyś z Andrzejem już walczyłem. Siły dodawał mi las. Gdy w walce ucho swe straciłem. Potem odrosły mi dwa.
|
|
Dimple
ponad 9 lat temu
K$^@a jak ja czytam te wasze błyskotliwe komentarze to płacze ze śmiechu i politowania. Ch#%a wiecie o problemie i się wypowiadacie jakbyście byli wybitnymi znawcami tematu.
W dymaniu najważniejsze jest być z tyłu i póki tam jesteście jest wszystko ok. Poczekajcie aż ktoś będzie was okradał w imieniu prawa to może zrozumiecie problem. I takie pie^$#lenie że wśród taksówkarzy są złodzieje to można sobienw dupę wsadzić,bo złodzieje byli i będą w każdej grupie zawodowej.
A na koniec JEBAĆ UBERA I KAŻDEGO FRAJERA CO KORZYSTA Z ICH USŁUG. CH#% WAM WSZYSTKIM W POTYLICE ZŁODZIEJE.